Przewiń do zawartości

Wakacyjna motywacja

I stało się, po ciężkim semestrze nadeszły wyczekiwane wakacje! Ogrom wolnego czasu, możliwość odpoczynku, samorozwoju czy również pracy. Całość jednak wybija nas z codziennego rytmu i obowiązków. Ciężko jest się zmusić do porannego wstawania, a wszystko odwleka się w czasie. Jak więc temu zaradzić?

Jak co roku mam problem z wakacjami… Czemu? Ciężko jest mi rozgraniczyć tego, ile odpoczynku faktycznie potrzebuje, a kiedy trzeba powiedzieć dość i wziąć się do roboty! 

I wiem, odpoczynek również jest w życiu ważny! Jednak bardzo nie lubię siedzenie na kanapie i nie robienia niczego… Zauważyłem, że to całkowicie rozbija mój dalszy rytm życia, kiedy próbuje zabrać się z powrotem do pracy. Wstaje późno, tracę czas na głupoty, leniuchuję za cały poprzedni semestr. Jednak teraz kiedy wiem, że powinienem już z tym skończyć i wziąć się do pracy, przychodzi mi to z ogromnym problemem. Czego doskonałym przykładem jest dzisiejszy wpis (opublikowany za późno).

Logiczne wytłumaczenie

Może to źle zabrzmi, ale lubię rutynę. Lubię jak mój dzień jest dobrze ułożony i od rana wiem co dokładnie mam zrobić, bo go dobrze zaplanowałem. Oczywiście, nie mówię tutaj o monotonnej pracy, ale o stałych segmentach czasowych wyznaczonych na poszczególne czynności.

Tutaj nagle zabrakło 80% rzeczy, które wykonywałem w semestrze tydzień w tydzień. Studia, nauka, Koło Naukowe. To wszystko z dnia na dzień się skończyło, a jakoś trzeba wypełnić resztę dnia. Nie mówiąc już, że sama sesja zaburzyła mój cykl planowania porannego dnia!

Najlepsza wakacyjna motywacja

Znaleźć coś po co warto rano wstać, coś co będzie nas pchało każdego dnia do przodu!

Sam od jakiegoś czasu, rok do roku stosuje najprostszą metodę. Rozpisuje wszystkie cele na kartce i wieszam je sobie przed biurkiem. Bardzo ważne jest dla mnie uporządkowanie sobie myśli i wyznaczenie konkretnych celów jakie chciałbym osiągnąć w te upalne dni.

Biorę tutaj pod uwagę zarówno jakieś wyjazdy i cele rekreacyjne, ale większość to plany rozwojowe. Stworzenie pewnych rzeczy, nauka czegoś nowego. Również sport i osiągnięcie wyznaczonej przez siebie formy. Warto jednak wziąć pod uwagę, aby był to cel mierzalny. W takim sensie, że widzimy konkretną liczbę i możemy sprawdzić bez wymówek, że to wykonaliśmy. Np. chcemy warzyć mniej to podajemy konkretną wagę, a nie stwierdzenie „chcę schudnąć”.

Nie przegap kolejnych artykułów!

Jeżeli chcesz być na bieżąco z kolejnymi publikacjami? Zarejestruj się, a wyślę Ci stosowne powiadomienie 😉

Wszystko jest w naszej głowie

To my sami powinniśmy być panami swojego losu! Odpocząć, ale i w odpowiednim momencie powiedzieć sobie stop i wrócić do pracy. Nie zmarnujmy tych wakacji! Szczególnie my studenci, mamy 3 miesiące wolnego, czy na pewno chcemy spędzić je leżakując i niczego się nie ucząc?

Jakie są więc moje cele?

  • Praca jako Pentester (wykonanie pewnego zlecenia dla firmy jako Koło Naukowe)
  • Dokończenie strony Koła Naukowego 
  • Modernizacja bloga (szata graficzna i nowa jakość)
  • Szlifowanie swoich zdolności jako pentester (1 maszynka wirtualna tygodniowo)
  • Dojście do konkretnej liczby, jeżeli chodzi o tkankę tłuszczową w ciele
  • Przeczytanie minimum dwóch książek
  • Odpocząć

To są w skrócie najważniejsze cele na najbliższe 3 miesiące. Wakacyjna motywacja z pewnością nam się przyda!

A jakie są Twoje plany na te wakacje? Daj znać w komentarzu!


Podobne artykuły:

Skupmy się na tym, co naprawdę istotne.
Zmora telefonów… Powiadomienia
Czas na relaks = poprawa efektywności
Czas na relaks czyli poprawa produktywności
Czas na relaks = poprawa efektywności
Czas na relaks czyli poprawa produktywności
Podziel się artykułem !
  •  
  •  
  •  
  •  

Skomentuj pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *