Przewiń do zawartości

Najcięższy semestr studiów – IV semestr Cyberbezpieczeństwa

W końcu się skończyło i mam nadzieję, że ten semestr pójdzie szybko w niepamięć… Były momenty zwątpienia, były momenty naprawdę ciężkiej pracy. Koniec końców przebrnęło się przez IV semestr Cyberbezpieczeństwa. 

To był naprawdę bardzo ciężki, a zarazem wymijający się z oczekiwaniami semestr. Nie jest to tylko moje zdanie, ale i innych moich koleżanek i kolegów. Dlatego jeżeli myślisz, że najcięższymi momentami na studiach jest I i II semestr to musze Cię rozczarować! Wcale nie jest potem z górki, a wręcz pod górkę! 

Zacznijmy jednak po kolei. Co dokładnie złożyło się na wyrobienie mojej opinii. Nie była to jedna rzecz, skumulowało się rozczarowanie, inne cele czy też uświadomienie sobie jak faktycznie mógłby wyglądać ten kierunek.

Wielkie rozczarowanie

Nie ukrywam. Z semestru na semestr wyczekuję czegoś konkretnego, czegoś naprawdę związanego z moimi zainteresowaniami. Jednak z każdą to nową częścią studiów jestem coraz to bardziej rozczarowany. 

Tutaj niestety cała magia prysła i naprawdę poważnie myślałem nad rezygnacją z tych studiów. Zacząłem rozważać każdą możliwość tak aby podjąć właściwą decyzję. Podjąłem taką, że zostaje. Czy słuszną na ten moment? To się jeszcze okaże. Mam jednak plany rozwoju samego siebie całkowicie poza studiami. Pracować i naprawdę postawić na samorozwój. Dużo roboty, ale miejmy nadzieję, że wszystko się ułoży.

Zapychacze

To właśnie największy problem tych studiów… Tyle już studiujemy i dalej widujemy typowe zapychacze danego wydziału/katedry jak:

  • Elektryczność i magnetyzm (Fizyka i zadania z działu magnetyzm)
  • Media transmisyjne (Technologie radiowe i kablowe)
  • Podstawy przetwarzania sygnałów (Jak przetwarzać sygnał np. dźwięku)

Były to rzeczy naprawdę na wcisk! Rozumiem, że przydało by się coś o tym wiedzieć, ale równie dobrze powinienem wiedzieć jak czyścić kominy, bo może mi się to w życiu przydać… Jest to wręcz przesadzone porównanie, ale jest to już czwarty semestr! Chciałbym w końcu zająć się czymś co mnie naprawdę interesuje… Cyberbezpieczeństwem. 

Skrócę to do jednego zdania. Było, nauczyłem się, zaliczyłem, a teraz spokojnie mogę zapomnieć. Tylko czy o to powinno chodzić w studiowaniu? No dobra, jeden z tych przedmiotów pokazał mi, że jestem w stanie nauczyć się odpowiedzi na 90 otwartych pytań w 24h.

Jak zrobić to ciekawie

Wszystkich studentów z kierunku bardzo poruszyła wiadomość o opublikowanym planie studiów na innej uczelni. Mowa o AGH, na którym od 2020 roku ma wystartować kierunek cyberbezpieczeństwo. 

Porównajmy sam IV semestr obu uczelni:

Plan IV Semestru Cyberbezpieczeństwa na AGH
Plan IV Semestru Cyberbezpieczeństwa na AGH

Pełen plan Cyberbezpieczeństwa na AGH

Plan IV Semestru Cyberbezpieczeństwa na PWr
Plan IV Semestru Cyberbezpieczeństwa na PWr

Pełen plan Cyberbezpieczeństwa na PWr

Jak widać dało się zrobić to naprawdę dobrze! Bez zbędnych przedmiotów, tylko faktycznie mięso związane typowo z kierunkiem. Tego u nas z całą pewnością brakuje… Za dużo u nas Telekomunikacji w tym Cyberbezpieczeństwie.

Oczywiście, jest to tylko plan studiów i nie należy oceniać samego toku nauczania po kawałku papieru. Wszystko zależy tam od prowadzących i wielu innych czynników. No i oczywiście może i będzie tam lepszy tok nauczania, ale lepszego Koła Naukowego mieć nie będą! 😉 

To co najlepsze w trakcie IV semestru

Pomimo, że cały semestr ma dla mnie raczej wydźwięk negatywny to było kilka ciekawych i naprawdę wartych uwagi przedmiotów.

  • Bezpieczeństwo systemów operacyjnych
  • Sieci komputerowe
  • Kryptografia

Przedmioty naprawdę powiązane z tematyką informatycznego cyberbezpieczeństwa! Szczególnie bezpieczeństwo systemów operacyjnych. Wykład prowadziło 4-5 różnych wykładowców, każdy z innym bagażem doświadczeń, który chcieli przekazać. Do tego laboratoria z prawdziwego zdarzenia! Krótkie omówienie danego zagadnienia, a resztę próbuj robić samodzielnie. Oczywiście zawsze pod ręką mieliśmy prowadzącego, gdy czegoś nie rozumieliśmy.

Do tego podstawy sieci komputerowych jako bardzo ważne zagadnienie. Na przykład podczas testów penetracyjnych kluczowe może okazać się nie tylko adresacja, ale i samo działanie Internetu oraz sieci lokalnych. Jakie stosuje się zabezpieczenia i jakie zagrożenia mogą wystąpić (ale z tego co wiem jest jeszcze bardziej rozszerzający to zagadnienie przedmiot w planie). Jako jedyni na uczelni byliśmy również zmuszeni do przyswojenia materiału dwukrotnie szybciej! Realizowaliśmy dwa semestry akademii CISCO w trakcie jednego semestru uczelnianego. Jest to IV semestr, ten przedmiot mógł bym zrealizowany po prostu wcześniej.

Poznaliśmy także podstawy kryptografii. Co prawda ściśle teoretycznie, ale już wiemy co się z czym je i jakie są tego najważniejsze cechy. Bardzo fajnym pomysłem ze strony prowadzącego było przeprowadzenie konkursu kryptograficznego na złamanie szyfrogramów. Kto pierwszy rozwiązał dane zadanie miał albo z góry zdany przedmiot, albo 5 po zdanym kolokwium.

Nie przegap kolejnych artykułów!

Jeżeli jesteś ciekaw/ciekawa jak będą wyglądać dalsze lata Cyberbezpieczeństwa na PWr subskrybuj blog! Powiadomię Cię o każdym nowym wpisie jaki pojawi się na tej stronie 😉

Ciężkie zaliczenia

Cały semestr przypieczętowały bardzo ciężkie zaliczenia. Nie dość, że samego materiału na poszczególne przedmioty było bardzo dużo, to niektórzy w tym ja mieli np. 7 przedmiotów do zaliczenia w trakcie jednego tygodnia. Choć mogło być jeszcze gorzej!

Było bardzo dużo wiedzy do przyswojenia. Na niektórych przedmiotach otarłem się o próg zaliczeniowy, inne zaliczyłem na 5. Było ciężko, ale wszystko ostatecznie zostało zdane, co za tym idzie sesja się nawet nie zaczęła, a ja już miałem wolne, co jest ogromnym plusem!

W tym miejscu mógłbym wstawić swoje rezultaty z indeksu, jednak nie wszystkie oceny są jeszcze wpisane. Jeżeli to się tylko pojawi, zaktualizuje ten wpis o uzyskane oceny w IV semestrze.

Trzeba cisnąć dalej

Jeżeli weźmiecie pod uwagę całość to zobaczycie czemu IV semestr wywarł na mnie tak negatywny wydźwięk. Dużo zapychaczy, dużo nauki niepotrzebnych przedmiotów, rozmyślanie o porzuceniu studiów. 

Były też pozytywy odnośnie prowadzenia Koła Naukowego White-Hats, które zakończyło właśnie swój pierwszy rok działalności. Wiemy co było dobre, wiemy co możemy jeszcze poprawić. Najważniejsze, że cały wydźwięk był pozytywny i będziemy rozwijać się jeszcze prężniej! 

Teraz był czas na chwilę odpoczynku, złapania oddechu. Jednak, czekają nowe wyzwania i nie należy zmarnować tych wakacji! Czekają praktyki/praca, a także kilka projektów do ruszenia i dokończenia! 

A jakie jest Twoje zdanie odnośnie mojej decyzji? Podjąłem jedyną słuszną czy marnuje kolejne 1,5 roku życia?

Czekam na Twoją opinię w komentarzu!

Podobne artykuły:

Wybrać dobry kierunek studiów
Jak wybrać kierunek studiów
III Semestr na PWr
Podsumowanie III Semestru cyberbezpieczeństwa
Podziel się artykułem !
  •  
  •  
  •  
  •  

Skomentuj pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *